Proces RTM – precyzyjne formowanie kompozytów
Jeśli potrzebujesz elementów, które w każdej serii mają być lekkie, sztywne i niemal identyczne pod względem wymiarów, sam dobór włókna nie rozwiąże problemu. O jakości decyduje także proces, a RTM pozwala wytwarzać kompozyty o gładkiej powierzchni z obu stron, z niewielkim udziałem pustek i w stabilnym cyklu produkcyjnym.
W praktyce kompozyty RTM sprawdzają się tam, gdzie liczy się powtarzalność, mała liczba poprawek i rozsądny koszt jednostkowy przy produkcji seryjnej. Największą przewagę widać przy pokrywach, osłonach technicznych, panelach, zbiornikach i detalach konstrukcyjnych, które muszą dobrze wyglądać i skutecznie spełniać swoją funkcję.
Jak działa technologia RTM w produkcji kompozytów?
Technologia RTM, czyli formowanie przez transfer żywicy, odbywa się w szczelnie zamkniętej formie. Do narzędzia trafia suchy wkład zbrojeniowy, często przygotowany jako preforma. Następnie formę się zamyka, a żywicę wtłacza się, niekiedy z wykorzystaniem podciśnienia, tak by równomiernie przesyciła włókna.
Zamknięty obieg ogranicza kontakt materiału z otoczeniem, zmniejsza emisję lotnych związków organicznych i redukuje straty materiałowe. Dlatego w RTM łatwiej utrzymać mniejsze odchylenia wymiarowe niż przy metodach otwartych.
Cykl od formy do gotowego detalu
Proces zaczyna się od przygotowania dwuczęściowego oprzyrządowania, czyli formy i dopasowanego stempla. Do wnętrza układa się suche zbrojenie, najczęściej maty szklane lub włókna węglowe, a w razie potrzeby także przekładki strukturalne.
Po zamknięciu formy żywica przepływa przez zbrojenie pod ciśnieniem albo z wykorzystaniem podciśnienia. Rozmieszczenie punktów wtrysku i odpowietrzeń musi odpowiadać geometrii detalu, inaczej żywica zatrzyma się w gęstych strefach włókien. Po utwardzeniu z formy wyjmuje się detal trwały, estetyczny i odporny na odkształcenia.
Przewaga RTM nad laminowaniem ręcznym i infuzją
W praktyce dobieramy RTM wtedy, gdy detal ma powtarzać się setki lub tysiące razy i nie może różnić się grubością ścianki między kolejnymi sztukami. Laminowanie ręczne bywa tańsze na początku, ale trudniej w nim utrzymać stały udział włókna, równą powierzchnię i krótki, przewidywalny cykl.
Proces RTM poprawia też stosunek wytrzymałości do masy, bo pozwala precyzyjniej sterować ilością żywicy. Wyższy koszt wdrożenia wynika ze szczelnego oprzyrządowania, które później obniża koszt jednostkowy i zmniejsza liczbę poprawek.
Kiedy LRTM ma więcej sensu?
LRTM to wariant RTM, w którym niskociśnieniowy wtrysk żywicy jest wspomagany podciśnieniem po przeciwnej stronie formy. Takie rozwiązanie ułatwia równomierne przesycenie zbrojenia w detalach o skomplikowanej geometrii i pozwala obniżyć wymagania wobec narzędzia.
Lżejsze formy kompozytowe dobrze sprawdzają się przy większych gabarytach i średnich seriach. Przy bardzo krótkich seriach albo częstych zmianach geometrii inwestycja w pełne RTM nie zawsze będzie najlepszym wyborem, a infuzja próżniowa bywa bardziej uzasadniona ekonomicznie.
Parametry, które określają jakość detalu
Jakość detalu z RTM poznaje się po powtarzalności, a nie po samej nazwie technologii. Gładka powierzchnia po obu stronach, stabilna grubość i brak suchych stref oznaczają, że zbrojenie zostało równomiernie przesycone żywicą we właściwym tempie i przy odpowiedniej temperaturze.
Najwięcej o jakości mówi kontrola procesu, bo to ona ogranicza pęcherze, rozwarstwienia i miejscowe osłabienia. Przy ocenie detalu sprawdzamy:
- jakość powierzchni po obu stronach elementu,
- powtarzalność grubości ścianki w całym elemencie,
- udział zbrojenia względem żywicy,
- brak pustek, suchych pól i śladów przesunięcia włókien,
- stabilność wymiarową po utwardzeniu.
Najważniejsze parametry procesu obejmują ciśnienie wtrysku, temperaturę formy i temperaturę żywicy. Zbyt niskie ciśnienie nie pozwoli równomiernie przesycić gęstych stref zbrojenia, a zbyt wysokie może przemieścić włókna lub przeciążyć formę. Temperatura wpływa na lepkość i tempo gęstnienia żywicy, więc oddziałuje zarówno na jakość, jak i długość cyklu.
Dobór formy, preformy i powłoki IMC
Dobór oprzyrządowania powinien wynikać z planowanej serii, gabarytu i złożoności kształtu. Do krótszych serii zwykle wystarczają formy kompozytowe, natomiast produkcja wielkoseryjna częściej wymaga form metalowych, na przykład aluminiowych lub stalowych.
Forma musi być całkowicie szczelna, bo utrata ciśnienia oznacza gorsze przesycenie włókien i ryzyko wycieku żywicy. W wielu projektach o wyniku decyduje także preforma, czyli trójwymiarowy wkład zbrojeniowy dopasowany do narzędzia, który skraca cykl i ogranicza przesunięcia włókien.
Przy bardziej wymagających detalach proces wspierają także rozwiązania:
- precyzyjne cięcie CNC do powtarzalnego układu warstw,
- spoiwa proszkowe aktywowane temperaturą do stabilizacji preform,
- kanały grzania lub chłodzenia w formie do skrócenia cyklu,
- powłoka IMC nakładana w gorącej formie, pozwalająca uzyskać końcową warstwę bez osobnego lakierowania.
Tak zorganizowany proces skraca cykl, stabilizuje układ włókien i ogranicza operacje po wyjęciu detalu z formy.
Zastosowania, w których RTM daje największą przewagę
Najlepsze efekty RTM daje tam, gdzie niska masa musi iść w parze z odpornością mechaniczną, dokładnością wykonania i estetyką. Dotyczy to zwłaszcza motoryzacji, transportu, kolejnictwa, infrastruktury drogowej i miejskiej, budownictwa, architektury oraz wyposażenia technicznego i przemysłowego.
W takich zastosowaniach technologia sprawdza się przy lekkich pokrywach, osłonach technicznych, panelach architektonicznych, zbiornikach, elementach konstrukcyjnych i zabudowach pojazdów specjalnych. Jest szczególnie korzystna tam, gdzie detal pozostaje widoczny z obu stron i ma trafić do montażu bez długiego wykańczania.
Przy dużych gabarytach oraz seriach od kilkuset do kilku tysięcy sztuk RTM często okazuje się korzystniejszy kosztowo niż wtrysk termoplastów, czyli klasyczne wtryskiwanie tworzywa do formy. O wyborze decydują zwykle wielkość serii, geometria, wymagana klasa powierzchni i dopuszczalny koszt narzędzia.


